kpb

Komuna

tytuł oryginalny: Kollektivet / The Commune

reżyseria: Thomas Vinterberg
aktorzy: Trine Dyrholm, Ulrich Thomsen, Helene Reingaard Neumann, Martha Sofie Wallstrøm Hansen, Lars Ranthe

czas trwania: 111 min.
produkcja: Dania/Szwecja/Holandia 2016
premiera: 2016-08-19
język: duński
napisy: polski
in Danish with Polish subtitles

MFF w Berlinie 2016:
Srebrny Niedźwiedź dla najlepszej aktorki - Trine Dyrholm


Anna (Trine Dyrholm) ma dość mieszczańskiego życia. Namawia męża na eksperyment: zerwanie z nudnym, ustatkowanym życiem i konserwatyzmem epoki. Wspólnie postanawiają stworzyć hipisowską komunę w wielkiej willi, która nieoczekiwanie przypadła im w spadku.

Wraz z Anną i jej rodziną zostajemy zaproszeni do życia we wspólnocie, której członkowie razem się budzą i zasypiają, wspólnie gotują, jedzą i powierzają sobie sekrety. Jednak przyjaźń, miłość i tolerancja żyjącej pod jednym dachem grupy zostaje wystawiona na próbę, kiedy mąż Anny zwierza się jej ze swoich planów. Chciałby, aby do komuny dołączyła znacznie młodsza dziewczyna, w której się zakochał.

Komuna to najnowszy film Thomasa Vinterberga, najważniejszego - obok Larsa von Triera - duńskiego reżysera, twórcy Festen, Z dala od zgiełku i nominowanego do Oscara Polowania. W roli głównej wystąpiła Trine Dryholm, największa gwiazda duńskiego kina, nagrodzona za najlepszą rolę kobiecą na ostatnim festiwalu w Berlinie, znana z pamiętnych ról w filmach Susanne Bier (Wesele w Sorrento, W lepszym świecie).

Reżyser o filmie: Od 7 do 19 roku życia żyłem w komunie. To był szalony, ciepły, fantastyczny czas, w którym otaczały mnie genitalia, piwo, poważne akademickie dyskusje, miłość i osobiste tragedie. Kiedy byłem dzieckiem, każdy dzień wydawał mi się jak z bajki. Zwyczajne wyjście z sypialni dostarczało rozmaitych doświadczeń, których źródłem byli inni mieszkańcy i ich dziwactwa.


Film Vinterberga jest nostalgiczny, ale nie ma w nim sztuczności. Nie jest też pochwałą iluzji i żaden z niego rewolucyjny manifest. To prosta historia o miłości, w której drugi plan (tytułowa komuna) jest skonstruowany równie pieczołowicie, co rozterki głównych bohaterów. To film zwykły, ale ta zwyczajność daje mnóstwo powodów do wzruszeń. Filmweb.pl

Choć wiele zebranych w Komunie postaci może się rzeczywiście wydawać karykaturalnych, choć jest w filmie wiele komicznych scen, na pewno jest on wszystkim, tylko nie karykaturą. Ze znanych mi filmowych rozliczeń z kontrkulturą lat 60. ten wydaje się najbardziej empatyczny i właśnie lojalny. Zaprasza nawet najbardziej sceptycznego widza, by spróbował bez uprzedzeń przyjrzeć się wyborom pokolenia, które być może najciekawsze jest dziś dla nas w tym, w czym poniosło klęskę. Krytyka Polityczna


ZWIASTUN:

Bookmark and Share