kpb

Jak zatrzymać ślub

tytuł oryginalny: Hur man stoppar ett bröllop

reżyseria: Drazen Kuljanin
aktorzy: Lina Sundén, Christian Ehrnstén

czas trwania: 72 min.
produkcja: Szwecja 2014
premiera: 2015-06-05

30. Warszawski Festiwal Filmowy 2014: NAGRODA ZA NAJLEPSZY FILM W KONKURSIE 1-2

Jak zatrzymać ślub
- jedno z największych odkryć 30. Warszawskiego Festiwalu Filmowego, laureat Grand Prix w konkursie 1-2 - to film, który został nakręcony w 5 godzin i 17 minut. Tyle trwa podróż pociągiem z Malmö do Sztokholmu. Dwójka bohaterów, Amanda (Lina Sundén) i Philip (Christian Ehrnstén) spotykają się w jednym przedziale. Ona śpi przytulona do sztucznej gitary, on ma obłędny wzrok zakochanego desperata. Zaczynają rozmawiać - niezobowiązująco, żeby zabić czas długiej podróży w środku zimy. Nagle orientują się, że zmierzają w to samo miejsce. W tym samym momencie stają się wspólnikami w sprawie, która wydaje się im na wagę życia i śmierci.

Wraz z przesuwającym się za oknami krajobrazem - i wypitym z piersiówki alkoholem - coś się zmienia. Patrzą nawzajem na swoje emocjonalne obnażenie, mimochodem dowiadują się, co ich wzrusza i rozczula. Philip obserwuje ekstatyczny taniec Amandy, ona zaczyna zauważać w nim mężczyznę. Kiedy emocje eksplodują, cel podróży nagle się zmienia - choć każde z nich musi samo, we własnym tempie, rozstać się z pytaniem „Jak zatrzymać ślub”.

Film Drazena Kuljanina, choć rozgrywa się w jednym przedziale, wydaje się malować historię bardzo rozległą. Ciasną przestrzeń rozpychają osobowości bohaterów, ich przeszłość i teraźniejszość. Patrzymy na niemal laboratoryjny eksperyment - dwoje ludzi z przeszłością zamkniętych na 5 godzin tylko ze sobą. Co może się wydarzyć?


Reżyser o filmie: „To nie było trudne, żeby znaleźć ekipę filmową, która będzie miała wolne pięć godzin. Napisałem scenariusz i zacząłem próby z aktorami. 30 stycznia z nadzieją weszliśmy do pociągu. To było szalone. Te pięć godzin minęły ekstremalnie szybko. Często mówiliśmy, że to musi być jedyny film, kiedy impreza kończąca zdjęcia była dłuższa od faktycznych zdjęć. Mieliśmy pewne zasady, tylko dwa duble, żadnych dyskusji. Byliśmy dobrze przygotowani, ale zostawiliśmy sobie pole do improwizacji. To było w środku zimy, było bardzo zimno. Ważną rzeczą jest to, że wszystko co mogło pójść źle podczas kręcenia zdjęć, nie wydarzyło się. To był rodzaj filmowej magii. Nawet tunele pojawiał się w odpowiednim momencie. Miałem plan, żeby w razie potrzeby awaryjnie zatrzymać pociąg. Ale okazało się to niepotrzebne”.


„Kuljanin i dwójka jego aktorów udowadniają, że nawet w XXI wieku ludzkie oblicze może kinu w zupełności wystarczać”.
 Magazyn O

„Wspaniały film o otwarciu się na nieznajomego (...). Ciepły, romantyczny, realistyczny”. Superkaczy.blog.pl


Pokaz w ramach festiwalu Letnie Tanie Kinobranie 2015,
tydzień 3: Miłość i samotność.



ZWIASTUN:

Bookmark and Share