kpb

Śmierć Ludwika XIV (Last Days of Louis XIV)

tytuł oryginalny: La Mort de Louis XIV

reżyseria: Albert Serra
aktorzy: Jean-Pierre Léaud, Patrick d'Assumçao, Irène Silvagni, Bernard Belin, Marc Susini

czas trwania: 115 min.
produkcja: Francja/Hiszpania/Portugalia 2016
premiera: 2017-03-03
język: francuski
napisy: polskie, angielskie
in French with Polish and English subtitles

Nagroda Jeana Vigo 2016
MFF w Jerozolimie 2016: Hagiag Award, The Wilf Family Foundation Award

 

Umarł król, niech żyje Jean-Pierre Léaud! Krytycy po canneńskich projekcjach Śmierci Ludwika XIV pisali, że to życiowa (sic!) rola kultowego aktora francuskiej Nowej Fali, który w Cannes odebrał nagrodę za całokształt twórczości. Jego twarz, dojrzewająca wraz z kolejnymi filmami Truffauta, Godarda, Eustache’a, Tsai Ming-lianga, u Alberta Serry zastyga w bezruchu, blednie i ginie w złocie i purpurze tkanin, owinięta absurdalnym kożuchem peruki. Serra stroni od naturalizmu, skupia się na kontraście pomiędzy unieruchomieniem chorego a postępującą nieuchronnie chorobą, pomiędzy ciałem trawionym rozkładem a próbującym utrzymać się w granicach rytuału królewskim gestem. Tworzy sceny inspirowane XVII-wiecznym malarstwem, wypełnione szeptem sług i ciepłym światłem świec. Scenariusz oparty na raportach medycznych i pamiętnikach Saint-Simona zdaje relację z ostatnich dni Króla Słońce, umierającego z powodu gangreny w obecności bezradnych medyków. Jak zwykle u Serry, czołowego neomodernisty europejskiego kina, kontekst historyczny jest zaledwie pretekstem do opowiedzenia w duchu Bressonowskiego „kina czystego” o uniwersalnych aspektach ludzkiego życia.

| The King is dead, long live Jean-Pierre Léaud! Following screenings at Cannes of The Last Days of Louis XIV, critics wrote that this was the role of a lifetime for one of the iconic actors of the French New Wave, who received a lifetime achievement award in Cannes. His face, which matured right along with each subsequent film by Truffaut, Godard, Eustache, Tsai, becomes motionless in Serra's film, fading and dying in a purple-and-gold fabric, wrapped in an absurd sheepskin wig. Serra shuns naturalism, focusing instead on the contrast between the immobilization of the patient and his inescapably progressive disease, between the body that is starting to decompose and attempts to maintain some semblance of regal taste during the ritual. He creates scenes inspired by 17th-century painting, filled with whispering servants and warm candlelight. The screenplay, based on medical reports and the memoirs of Saint-Simon, deals with the last days of the Sun King, dying of gangrene in the presence of helpless doctors. As usual with Serra, one of the leading neo-modernists in European cinema, the historical context is just a pretext for telling a story, in the spirit of Bresson's "pure cinema," about universal aspects of human life.

 

Opracowanie dla www.nowehoryzonty.pl: Agnieszka Szeffel

Bookmark and Share